Milenialsi: mobilność, brak etatu i realizacja własnych planów

43 proc. milenialsów planuje rezygnację z obecnej pracy w ciągu najbliższych dwóch lat, a tylko 28 proc. ma zamiar pozostać w obecnym miejscu ponad pięć lat.

Wyniki najnowszego badania Deloitte powinny zapalić lampkę ostrzegawczą dla zarządzających biznesem. Szczególnie ważne w warunkach rewolucji 4.0 jest to, że zaufanie młodych ludzi do biznesu spada. Mniej niż połowa milenialsów uważa, iż przedsiębiorstwa postępują etycznie.

Mobilność pracowników generuje koszt społeczny: spada przywiązanie do pracodawcy – aż 43 proc. z nich deklaruje, że zmieni pracę w ciągu kolejnych dwóch lat.

7. edycja globalnego badania 2018 Deloitte Millennial Survey Millennials disappointed in business, unprepared for Industry 4.0  pokazuje że poziom lojalności może wzrosnąć dzięki elastyczności i niestandardowym formom zatrudnienia. Zaledwie 36 proc. milenialsów uważa, że posiada umiejętności potrzebne w epoce czwartej rewolucji przemysłowej i w związku z tym oczekuje pomocy od swoich pracodawców.

Metodyka badania

Badanie objęło 10 455 przedstawicieli pokolenia Y (urodzonych w latach 1983-1999) z 36 krajów, w tym 303 z Polski. W raporcie wyodrębniono również grupę niemal 1 850 przedstawicieli młodszych milenialsów (urodzonych pomiędzy 1995 a 1999 rokiem) z sześciu krajów, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy.

Niezadawalająca etyka biznesu

Dwie poprzednie edycje badania Deloitte wskazywały na to, że milenialsi coraz lepiej postrzegają motywację i etykę przedsiębiorstw. W tym roku nastąpił jednak gwałtowny zwrot w opiniach na temat biznesu, które osiągnęły poziom najniższy od czterech lat. Obecnie mniej niż połowa przedstawicieli pokolenia Y uważa, że przedsiębiorstwa postępują etycznie, podczas gdy w 2017 roku było to 65 proc. – Na ten stan rzeczy wpłynęły gwałtowne zmiany społeczne, technologiczne i geopolityczne, które zaszły w ostatnich kilkunastu miesiącach. Jedynie 47 proc. badanych jest zdania, że szefowie firm działają na rzecz poprawy sytuacji społeczeństw. Rok wcześniej było to o 15 proc. więcej.

– Po raz kolejny widzimy, że zdaniem młodych ludzi, będących na początku swojej kariery, miara sukcesu firmy powinna wykraczać poza wyniki finansowe. Aż 83 proc. badanych uważa, że firmy powinny działać według modelu odpowiedzialnego biznesu 4.0, czyli takiego, który wartości i etyczne decyzje wpisuje w DNA swojego działania. Firmy współpracujące z innymi interesariuszami w celu rozwiązania problemów związanych z różnorodnością, równością wynagrodzenia, nierównością dochodową, imigracją i zmianami klimatycznymi mogą poprawić wyniki finansowe i zwiększyć wartość marki, natomiast brak takich działań nadszarpuje reputację firmy w oczach milenialsów i osłabia ich lojalność. Mniej niż połowa przedstawicieli pokolenia Y uważa, że przedsiębiorstwa postępują etycznie (48 proc. – spadek o 17 pp.), i że działają one na rzecz poprawy sytuacji społecznej (47proc. – spadek o 15 pp.). – mówi Irena Pichola, Partner, Lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i w Europie Środkowej.

Badanie Deloitte pokazuje, że młodzi ludzie zwracają uwagę na problemy społeczne i polityczne, choć w zależności od kraju, w którym żyją, kwestie te bywają różne. W Polsce 49% badanych obawia się terroryzmu i konfliktów zbrojnych (41 proc.). W krajach rozwiniętych młodzi ludzie obawiają się przede wszystkim terroryzmu (32 proc.) i zmian klimatycznych (31 proc.). Z kolei w krajach rozwijających się bardziej palący wydaje się być problem przestępczości (30 proc.) i korupcji (28 proc.). Zaledwie 19 procent (12 proc w Polsce) milenialsów uważa, że politycy wywierają pozytywny wpływ na otoczenie (wobec 71 proc. (80 proc polskich) respondentów wystawiających ocenę negatywną).

Wyższość elastyczności nad etatem

Aż 43 proc. milenialsów planuje rezygnację z obecnej pracy w ciągu najbliższych dwóch lat, a tylko 28 proc. ma zamiar pozostać w obecnym miejscu ponad pięć lat. Powstała więc 15-punktowa luka, która wzrosła o 7 punktów procentowych w stosunku do poprzedniego badania. W najmłodszej badanej grupie luka ta jest jeszcze większa. Aż 61 proc. z nich chce opuścić miejsce pracy w przeciągu najbliższych dwóch lat, podczas gdy jedynie 12 proc. planuje związać się z jednym pracodawcą na dłużej niż pięć lat.

Co może wpłynąć na ich plany? Spośród tych milenialsów, którzy chętnie opuszczą swojego pracodawcę w ciągu dwóch lat, 62 proc. uznaje niestandardowe formy zatrudnienia za realną alternatywę dla pracy na pełen etat. Tylko 17 proc. z nich odrzuca taką opcję. Wśród młodszych milenialsów odsetek ten wynosi 13 proc. Badani uważają, że niestandardowe formy zatrudnienia dają możliwość większego zarobku (62 proc.) oraz elastyczność (39 proc.). Zdaniem 37 proc. ankietowanych taka forma zatrudnienia wspomaga osiągnięcie work-life balance.

W opinii ponad połowy badanych (57 proc.) w pracy kluczowa jest kultura organizacji, a także benefity finansowe (51 proc.). Respondenci wymieniają również elastyczność czasu pracy oraz możliwość uczenia się (po 44 proc.).

Strach przed czwartą rewolucją przemysłową

Milenialsi dobrze wiedzą, jak czwarta rewolucja przemysłowa – oparta coraz bardziej na automatyzacji i robotyzacji, sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym – będzie kształtować i wpływać na nowe miejsca zatrudnienia. Zdają sobie sprawę, że uwolni ona ludzi od rutynowych czynności, co pozwoli na większą kreatywność. Jednak wielu z nich z obawą przyjmuje to zjawisko. Siedemnaście procent wszystkich przebadanych milenialsów i 32 proc. tych, których organizacje już stosują w szerokim zakresie technologie przemysłu 4.0, obawia się, że część lub całość ich obowiązków zostanie zlikwidowana.

Wirtualizacja w Niemczech: Przemysł 4.0

2018 Deloitte Millennial Survey Millennials disappointed in business, unprepared for Industry 4.0