Analiza: przestępczość ubezpieczeniowa w Polsce 2015

Jak podaje PIU w pierwszych trzech kwartałach 2016 r. firmy ubezpieczeniowe pobrały blisko 13 mld złotych składki z tytułu ubezpieczeń OC i AC, z czego wypłaciły 8,8 mld złotych odszkodowań i innych świadczeń.

Mt Fuji is a treasure trove of mysterious shaped clouds. Various forms of clouds appear when a fast air current blows over the Mt Fuji. I stayed in the car during the night at the Inokashira forest road about 0.8 miles above sea level about 25 miles west of Mt Fuji. The small clouds that appeared before dawn grew bigger and bigger. Just before sunrise they had become a huge cloud covering Mt. Fuji. The shadows of them in the backlight were the most powerful masterpieces.

Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) informuje w raporcie za 2015 roku, że wartość przestępstw ubezpieczeniowych ujawnionych w sektorze wyniosła 180 mln złotych, z których ponad 80% to nadużycia komunikacyjne.

W stosunku do całości wypłaconych odszkodowań (ok. 15,5 mld) na rynku ubezpieczeń majątkowych w 2015 roku wartość wykrytych nadużyć stanowiła 1,16%, informuje PIU w raporcie dotyczącym przestępczości ubezpieczeniowej w 2015 roku.

Wg raportu PIU w pierwszych 3 kwartałach 2016 towarzystwa ubezpieczeń pobrały blisko 13 mld złotych składki z tytułu ubezpieczeń OC i AC, z czego wypłaciły 8,8 mld złotych odszkodowań i innych świadczeń.

Wyłudzenia odszkodowań czyli przestępstwa

Z analizy trendów i danych publikowanych przez europejskie stowarzyszenia ubezpieczycieli płynie wniosek, że w Europie Środkowo-Wschodniej wyłudzenia stanowią około 10% wartości wypłacanych odszkodowań. Jest to jednak wariant optymistyczny, gdyż wiele źródeł podaje nawet 20%! Niezależnie od tego, który wariant zostanie uznany za bardziej prawdopodobny, to i tak co roku defraudowane kwoty polskich zakładów ubezpieczeń są ogromne.oc-art

  • Można zatem przyjąć, że w pierwszych trzech kwartałach 2016 roku oszuści wyłudzili od 880 mln do 1,7 mld złotych nienależnych odszkodowań z tytuły ubezpieczeń OC i AC. Kwota ta niewątpliwie znacząco wpływa na rentowność działalności ubezpieczycieli i stanowi ukrytą część składki za ubezpieczenie.

Spadek po komunizmie: społeczne przywolenie na kradzież i rabunek

Niestety, wciąż panuje powszechne ciche przyzwolenie na oszukiwanie ubezpieczycieli. Ludzie dopuszczający się wyłudzeń odszkodowań są postrzegani jako zaradni i przedsiębiorczy, a nie jako oszuści. Jednocześnie nie można zapomnieć, że zakłady ubezpieczeń nie są instytucjami charytatywnymi, a straty poniesione w wyniku defraudacji odszkodowania przenoszą na swoich klientów. Dlatego walka z przestępczością ubezpieczeniową powinna być traktowana przez zakłady ubezpieczeń priorytetowo.

Polski FinTech: europejski lider

Przestępcy ubezpieczeniowi coraz bardziej zuchwali i zorganizowani

Skala nadużyć w branży ubezpieczeniowej jest znacznie większa niż w sektorach telekomunikacyjnym czy bankowym, w których już od dawna funkcjonują kompleksowe i zintegrowane systemy służące do zwalczania nadużyć. W prasie coraz częściej pojawiają się informacje o spektakularnych wyłudzeniach bądź zuchwałych próbach wyłudzenia odszkodowania.

Głośnym echem odbiła się sprawa podpalenia 7 samochodów marki BMW przewożonych na lawecie. Samochody były ubezpieczone przez dwóch ubezpieczycieli, a w stosunku do jednego z nich wystosowano wniosek o wypłacenie odszkodowania w wysokości 40 mln zł. Suma ubezpieczenia była tak wysoka, gdyż według dokumentacji przedstawionej do ubezpieczenia, samochody miały być wyposażone w wysoko specjalistyczne technologie i systemy łączności z przeznaczeniem dla jednej ze służb mundurowych. W toku prowadzonych czynności likwidacyjnych okazało się, że dokumentacja poświadczająca wyposażenie samochodów, a także ich faktyczne przeznaczenie została sfałszowana.

Kolejnym przykładem zuchwałości oszustów jest przypadek likwidatora merytorycznego ze Śląska, który zdefraudował z zakładu ubezpieczeń 6 mln zł. Trzydziestodwulatek z Katowic wykorzystując dane klientów, którym wcześniej zostało wypłacone odszkodowanie, bez ich wiedzy odwoływał się od decyzji ubezpieczyciela. Następnie sam pozytywnie rozpatrywał te odwołania, a zakład ubezpieczeń wypłacał dodatkową kwotę odszkodowania. Wypłaty nigdy nie trafiły do poszkodowanych klientów, tylko na konto nieuczciwego likwidatora. Warto zauważyć, że oszust zatwierdził w ten sposób 140 wypłat, za co został skazany na 2 lata i 4 miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności. Tak surowa kara w odniesieniu do przestępstw gospodarczych jest rzadkością.

Systemy wykrywania (detekcji) nadużyć sa niezbędne 

Potwierdzeniem tej tezy jest przytoczony przykład katowickiego likwidatora. Gdyby firma zatrudniająca oszusta posiadała system antyfraudowy, to możliwe byłoby zidentyfikowanie licznych wypłat odszkodowań dla różnych klientów na jedno lub kilka powtarzających się kont bankowych. Trudno bowiem przypuszczać, że przestępca przy każdym ze swoich oszustw przedstawiał inny numer rachunku bankowego.

Najlepiej idą nadużycia w finansach

Na rynku dostępne są zróżnicowane narzędzia służące do detekcji nadużyć:

  • proste małe silniki analityczne badające wybrany zakres danych w oparciu o kilkadziesiąt reguł biznesowych charakterystycznych dla danego sektora w określonych cyklach,
  • duże systemy skupiające w sobie kilka technik analitycznych, które są równocześnie zintegrowane z innymi systemami.

Materiał na podstawie publikacji firmy PwC Jak ubezpieczyciele mogą się bronić przed oszustami?

Pobierz oryginalny raport: Analiza danych dotyczących przestępstw ujawnionych w 2015 roku w związku z działalnością zakładów ubezpieczeń – członków Polskiej Izby Ubezpieczeń

imgres

PwC